Do 2034 roku w Stanach Zjednoczonych osoby w wieku 65 lat i starsze mają po raz pierwszy w historii kraju przewyższyć liczebnie dzieci poniżej 18. roku życia. Według zaktualizowanych prognoz U.S. Census Bureau z 2017 roku, do tego czasu będzie 77 milionów seniorów wobec 76,5 miliona nieletnich. Ten demograficzny przełom wynika głównie ze starzenia się pokolenia baby boomerów, co radykalnie zmieni strukturę społeczną USA.
Kluczowy moment w 2030 roku
Rok 2030 stanie się punktem zwrotnym, gdy wszyscy baby boomerzy przekroczą 65. rok życia, powiększając grupę emerytów do 1 na 5 mieszkańców kraju. Demograf Jonathan Vespa z Census Bureau podkreśla, że w ciągu dwóch dekad seniorzy zdominują liczebnie najmłodsze pokolenia. Lata 30. XXI wieku przyniosą nie tylko wolniejszy wzrost populacji, ale też jej wyraźne starzenie się i rosnącą różnorodność rasową oraz etniczną.

Zmiana roli migracji
Do 2030 roku netto migracja międzynarodowa prześcignie przyrost naturalny (różnicę między urodzeniami a zgonami) jako główne źródło wzrostu ludności USA – to będzie kolejny demograficzny debiut w historii kraju, po raz pierwszy w takiej sytuacji. Mimo że liczba urodzeń pozostanie blisko czterokrotnie wyższa od poziomu netto migracji w nadchodzących dekadach, gwałtownie rosnąca śmiertelność – przede wszystkim wśród starzejących się baby boomerów wchodzących w wiek zaawansowanej starości – znacząco osłabi wkład naturalnego przyrostu w rozwój populacji w latach 2020–2050. Między 2020 a 2050 rokiem liczba zgonów ma wzrosnąć dwukrotnie lub więcej, co zrównoważy większość nowych narodzin i sprawi, że migracja stanie się nieodzownym motorem wzrostu demograficznego, nawet przy relatywnie stałych poziomach imigracji.
Ta zmiana podkreśla rosnące wyzwania związane ze starzejącym się społeczeństwem: baby boomerzy, urodzeni w latach 1946–1964, wchodzą masowo w fazę największego ryzyka zdrowotnego, co zwiększa obciążenie systemów emerytalnych i opieki zdrowotnej. Jednocześnie prognozy wskazują, że imigranci – zarówno pierwsi, jak i ich potomkowie – będą kluczowi dla utrzymania siły roboczej i dynamiki gospodarczej USA.
Bez stałego napływu migrantów populacja mogłaby nawet zacząć się kurczyć, co wpłynęłoby na wszystkie sektory gospodarki, od produkcji po innowacje.
Korekty i wiarygodność
Prognozy z 2017 roku opierają się na spisie z 2010 roku i są trzecią serią tego typu, aktualizującą dane z 2014 roku. Po raz pierwszy uwzględniają różnice w płodności między kobietami rodzimymi a imigrantkami, które mają wyższe wskaźniki urodzeń. Nowością są też założenia dotyczące niższej śmiertelności i dłuższej oczekiwanej długości życia cudzoziemców, co lepiej oddaje wpływ migracji na populację. Serie te po raz pierwszy projektują skład rasowy i etniczny zarówno dzieci, jak i seniorów.
Oryginalne dane z marca 2017 roku zostały skorygowane we wrześniu 2018 i październiku 2019 z powodu błędu w kalkulacji śmiertelności niemowląt, co nieznacznie zwiększyło prognozowaną populację. Błąd nie wpłynął na trendy takie jak starzenie się społeczeństwa czy wzrost różnorodności. Zaktualizowane pliki dostępne są na stronie Census Bureau, a komunikaty prasowe oznaczono zmianami.
Bernard Gołko
______________________
Źródło: Census Bureau